Menu

bolesta.blog.blox.pl/unieważnienie małżeństwa kościelnego/rozwód kościelny

Blog dotyczący kościelnego procesu o stwierdzenie nieważności małżeństwa kościelnego

Instytucje prawa cywilnego w PRAWIE KOŚCIELNYM

arlettabolesta

Rzadko w naszych rozważaniach odwoływaliśmy się do instytucji z zakresu prawa cywilnego, a wydaje się to, i konieczne, i możliwe. Możliwość wynika też z tzw. kanonizacji prawa cywilnego. Pokrótce, instytucja kanonizacji prawa cywilnego polega na przyjęciu z niego do prawa kanonicznego tego, co pozostaje w zgodzie z prawem kanonicznym, zaś po drugie, może przez to stanowić uszczegółowienie pewnych regulacji.

Swojego czasu podjęliśmy temat pojednania w kościelnym procesie małżeńskim. Frontem do tego stoi już uregulowana w łonie prawa cywilnego instytucja mediacji czy mediatora. Zgodnie z cywilnymi regulacjami, mediator może działać, tak przed wszczęciem postępowania, jak i w trakcie niego. Gdybyśmy przenieśli to już do interesującego nas kościelnego procesu, to mogłoby to oznaczać, o, z jednej strony, próbie dążenia do pogodzenia Małżonków (zwłaszcza, gdy proces nie został jeszcze wszczęty; nie oznacza to o zaniechaniu z owego pogodzenia się już procesowych Stron w czasie trwania procesu), zaś z drugiej strony, mogłoby to oznaczać o dojściu do wspólnych wniosków Małżonków. Naturalnie nie chodzi o taką umowę pomiędzy Stronami, która nie pozostawałaby zgodna ze stanem rzeczywistym, co bardziej o wyjaśnieniu zaproponowanej przyczyny/przyczyn, wspólne poszukanie na ten cel dowodów. Takie działanie jest o tyle zasadne, iż często stan przedstawiany przez Stronę bardziej odpowiada unieważnieniu małżeństwa, bądź "rozwodowi kościelnemu" nie zaś uznaniu małżeństwa za nieważne - a to spora różnica.

Jeszcze inną regulacją w zakresie prawa cywilnego jest pozostawanie w łączności Sądu/Sędziego z takimi instytucjami, które stanowią pomoc dla Rodziny. Naturalnie, w kontekście kościelnego procesu małżeńskiego, nie będzie chodziło o jakąś pomoc w znaczeniu pomocy materialnej dla Rodziny, co o zareagowanie, gdy w czasie procesu dojdzie do ujawnienia pewnych faktów, które mają znamiona przestępstwa. Nie warto, aby Strona pozostawała z tym sama. Ale nie tylko o takie wyłącznie sytuacje, ową pomocą można byłoby objąć Stronę/Stronę obarczoną czy obarczone jakimiś nieprawidłowościami.

To tylko dwa przykłady, które można przenieść z prawa cywilnego na forum kościelne, czy to odpowiednio modyfikując – dotyczy to szczególnie pierwszego z podanych przykładów, w którym – jak widzimy – od mediatora wymagałoby się posiadania odpowiedniej wiedzy z zakresu właśnie kościelnego prawa małżeńskiego, czy to chociażby takiej zmiany, iż wcale koniecznym wymogiem nie musiałaby być zgoda obojga Małżonków na mediację.

Nic nie stałoby na przeszkodzie w podjęciu tego przez samego kościelnego adwokata (a stąd współpraca z Obiema Stronami procesowymi itp.), naturalnie wymagałoby to jakiegoś doszkolenia przez niego, ale to już nie powinno stanowić problemu, biorąc pod uwagę, iż chodzi przecież o dobro drugiego człowieka.

Oczywiście obecny Papież również poddał odpowiednie wytyczne w tym zakresie, ale warto w naszych warunkach wykorzystać to, co już jakoś funkcjonuje, aby czas, który potrzebny jest do rozwinięcia treści z wytycznych nie wpłynął niekorzystnie dla konkretnych Osób.

Na ten temat m. in. w:

M. Andrzejewski, Prawo rodzinne i opiekuńcze, Warszawa 2014.

 

© bolesta.blog.blox.pl/unieważnienie małżeństwa kościelnego/rozwód kościelny
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci